Wiedza merytoryczna o adopcji nie zawsze zgadza się z powszechnie funkcjonującymi, tzw. „obiegowymi” opiniami. Może więc skonfrontować się z rzeczywistością, przyjrzeć się, jak jest naprawdę? Poniżej przytoczonych zostało kilka fałszywych stwierdzeń – mitów dotyczących adopcji, wraz z wyjaśnieniem, jak jest naprawdę…

  • „Jeśli kobieta raz ujawni zamiar oddania dziecka do adopcji, nie może się już wycofać”FAŁSZ
    Zmiana decyzji o oddaniu dziecka do adopcji jest możliwa aż do chwili zrzeczenia praw rodzicielskich przed sądem. Mimo wcześniejszych deklaracji o oddaniu dziecka, kobieta może je z  powrotem przyjąć i wychowywać w swojej rodzinie.
  • „Matka, która oddała dziecko to wyrodna matka.”FAŁSZ
    Matka, która decyduje się urodzić niechciane przez siebie dziecko to kochająca matka. Wybiera życie i zasługuje na największy szacunek. Może oddać je do adopcji lub skorzystać z innych form opieki zastępczej, jeśli tego wymaga jej sytuacja życiowa. Jej decyzje pełne są heroizmu.
  • „Nie ma różnicy, czy matka zrzeknie się praw rodzicielskich, czy też porzuci dziecko.”FAŁSZ
    Jeżeli matka biologiczna zrzeknie się dziecka w sądzie po 6 tygodniach od jego urodzenia, to dziecko najszybciej trafia do nowych rodziców. Jeśli matka je porzuci, to stwarza zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Dziecko porzucone ma nieuregulowaną sytuację prawną. Z tego powodu skazane jest na długotrwały pobyt w domu dziecka – aż do czasu pozbawienia rodziców praw  rodzicielskich. Rodzicom nieznane są losy dziecka.
  • „Rodzice adopcyjni ukrywają przed dzieckiem fakt adopcji albo źle mówią o jego rodzicach biologicznych. FAŁSZ      
    Obecnie adopcja nie jest już owiana tajemnicą. Rodzice adopcyjni informują dzieci o adopcji, ucząc je szacunku do rodziców biologicznych. Informują ponadto o możliwości poznania rodziny biologicznej.
  • „Dziecko oddane do adopcji nigdy nie pozna swoich korzeni.”FAŁSZ
    Po osiągnięciu pełnoletności osoba adoptowana może, na własną prośbę, uzyskać dane o swoim pochodzeniu i skontaktować się z rodziną biologiczną.

 

Autor: Ewa Rojek – psycholog

Na podstawie: www.niechcianaciaza.pl